FIFA 19 z trybem Battle Royale?
Może to brzmieć jak żart. Kiedy po raz pierwszy na to wpadłem, to musiałem przeczytać te informacje kilka razy. Coś nieprawdopodobnego, a jednak! W FIFIE 19 prawdopodobnie ujrzymy doskonale znany tryb Battle Royale, który połowa kocha, a połowa nienawidzi. Jak to będzie wyglądać? Zapraszam do lektury.
Część z Was, zapewne pomyślało o wiernym przeniesieniu tego trybu doskonale znanego gier takich jak: Fortnite czy PUBG, ale nie, muszę Was rozczarować. Nie będzie to rozgrywka, która będzie polegała na eliminacji przeciwników faulami w stylu Peszki na Novikovasie, Roya Keane’a na Alf-Inge’u Hålandzie czy kogokolwiek na Neymarze, chociaż ten ostatni ma szczęście, że jeszcze mu nóg nie urwało.
Jak wiadomo, taki tryb trzeba przystosować na potrzeby gry sportowej. W końcu jest to gra od 3 roku życia. No właśnie, tryb „Battle Royale” w FIFIE 19 ma polegać na eliminacji z boiska strzelca bramki. Według przepisów gry w piłkę nożną na boisku musi być minimum 7 graczy, a po kolejnej czerwonej kartce przyznawany jest walkower. Tutaj jest możliwość, aby zagrać np 3 na 10.
Kolejną nowością, o której dowiedziałem się stosunkowo niedawno, ponieważ nie jest ona szeroko reklamowana/omawiana ma być tryb Long Range, czyli coś na wzór, hmmm, strzałów długodystansowych, brzmi jak coś dla mnie, ale na poważnie. Według tego co przeczytałem, to w tym trybie strzały z daleka mają być lepiej punktowane. Pytanie, czy będzie podana odległość, z której być może, gol będzie się liczył jak za 3? Możliwe, że później się dowiemy czegoś więcej.
Wracając jeszcze na moment do Fortnite’a. Przez swoją popularność kilku piłkarzy, na czele z Antoinem Griezmannem prezentuje cieszynkę znaną z owej gry. Przez wielu uznawana, za najbardziej irytującą w historii gry. Jest z nią jeden problem, żeby ją dodać, należy wykupić licencję od studia Epic Games, które jest producentem Fortnite’a. Szanse określam na 70% na 30%, że jednak tę cieszynkę w FIFIE 19 zobaczymy.







